Właśnie usiadłam po dwunastu godzinach pracy. Ciężko...głowa paruje...  Dziś miałam finał projektu na który pracowała masa ludzi mniej więcej od roku. Moc emocji... wzruszeń... podziękowań... pyszne ciasto na koniec... I co dalej.... 

I just got to sit down for a while after 12 hours of work. It's hard... my head is spinning...  Today I finished a project a lot of people had been working on for about a year. So much emotion... tenderness... thank-yous.... a delicious cake at the end... So what's next?... 

„Be Together” to inicjatywa z którą związana jestem od czterech lat. Od samego początku. Jest to projekt, który tworzymy we Wrocławiu, mieście bez barier. Powstał z potrzeby różnych grup społecznych: osób z niepełnosprawnością, wolontariuszy, terapeutów, artystycznych dusz. Z potrzeby, którą jest działanie w strefie kultury i  integracji społecznej. 

"Be Together" is an initiative I have been involved in for four years. From the very beginning. It is a project we are creating in Wrocław, a city without barriers. It was created for different social groups: people with disabilities, volunteers, therapists, artists. The need to act in the area of culture and social integration. 

„Be Together” to takie dziecko, które rośnie i uczy....Uczy rodzica... delikatności... czułości.... wytrwałości... A rodzic uczy dziecko, otacza je opieką i troską, rozwija jego umiejętności.... Uczą się oboje dzięki sobie.  I za każdym razem uczą się czegoś innego, bo za każdym razem napotykają na swojej drodze inne wyzwania.

"Be Together" is like a child who grows and teaches... Teaches the parent... to be sensitive... tender... determined... And the parent teaches the child, cares for it and develops its skills... They both learn through each other.  And each time they learn something different because each time they face different challenges on their way.

Zaczynamy projekt, spotykamy się pierwszy raz. Każda osobna jest indywidualnością. Nie wie czy może się uzewnętrznić, powiedzieć o swoim życiu. I tu wkracza ten rodzic i daje poczucie bezpieczeństwa i wiarę, że jest taka przestrzeń, w której nie trzeba się bać.

We start the project, we meet for the first time. Each person is an individuality. They don't know if they can manifest themselves, tell others about their life. And this is where the parent comes in and gives the feeling of security and faith that there is a space where you don't have to be afraid.

Spotykamy się pierwszy raz.  Ze swoimi przekonaniami, przeżyciami, doświadczeniami. Spotykamy się pierwszy raz. Patrzymy sobie w oczy i wiemy, że jest przed nami wyzwanie, które wspólnie podejmujemy. Każdy inny. Każdy niepewny. I właśnie dzięki temu, tej inności, niepewności każde zajęcia są wyjątkowe, każdy finał tych zajęć jest wyjątkowy. Nacechowany wnętrzem osób tworzących nową edycję.

We meet for the first time. With our beliefs, feelings, experiences. We meet for the first time. We look each other in the eye and know that there is a challenge ahead of us, which we take up together. Everyone is different. Everyone is insecure. And thanks to this, this otherness and insecurity, each class is unique, each end of the class is unique. Affected by the interior of the people creating the new edition.

Czuję smutek...bo znów skończyło się coś...bo już z tymi ludzi mogę się nie spotkać...bo życie goni...bo na herbatę w kawiarni czasu nie ma...

I feel sad... because something has ended again... because I may not meet these people anymore... because life is too hectic... because there is no time to meet in a café...

Ludzie tworzący „Be Togehter” to zbiór nie z tej ziemi. Każdy przychodzi tu z innego powodu. Jedni chcą się rozwijać pod względem aktorskim, inni fotograficznym, tanecznym, muzycznym. Inni chcą poznać siebie i swoje możliwości. Jedni przełamywać bariery, inni poznawać nowych ludzi. Jedni są pełno-, a drudzy niepełno- sprawni. I ta nasza inność daje wartość. Wartość której nie da się podrobić, ponieważ wszyscy jesteśmy tam dlatego, że chcemy zrobić coś razem, być razem. Znaleźć te trzy godziny w tygodniu, żeby spędzić wspólnie czas, mimo, że nie raz się nie chce, mimo, że boli głowa, mimo, że masz mnóstwo innych planów i obowiązków to przychodzisz bo wiesz, że tam są ludzie, którzy, cię rozumieją.

The people making up "Be Together" are a an incredible mix of people. Everyone comes here for a different reason. Some people want to develop their acting skills, others develop photography, dance and music skills. Others want to get to know themselves and their capabilities. Some people want to break down barriers, others meet new people. Some are full-abled and some are not. And this otherness gives us value. A value that cannot be falsified, because we are all there because we want to do something together, to be together. To find three hours a week to spend time together, even though you often don't feel like it, even though you have a headache, even though you have a lot of other plans and responsibilities, you come here because you know that there are people who understand you.

Na początku obcy sobie, po roku rodzina.

Strangers at first, after a year a family.

Dziś zatem wyszło pięknie. Plastycznie, delikatnie, nastrojowo. W półmroku po scenie poruszały się osoby. Zalęknione, bo nie mające na co dzień kontaktu z dużą sceną. A próba jedna w dzień spektaklu. Chodzą więc ludzie i walczą, z tremą, z niewiedzą co dalej jest w scenariuszu, z nieznajomością przestrzeni. I wiecie co, dają sobie pięknie radę, bo się o siebie troszczą, bo dbają, żeby nikt nie został sam, żeby osoby na wózkach zawsze miały opiekę, że nawet jak ktoś czegoś fizycznie nie może zrobić, inni tworzą mu taką przestrzeń, żeby dał radę.... I dali.....naprawdę pięknie... dali radę...wszyscy...razem...wszyscy.

So today was a beautiful day. Artistic, gentle, cozy. In the twilight, people were moving around the stage. Fearful, because they didn't have so much stage experience. And we rehearse just this one day of the show. So people walk and fight the stage fright, have no knowledge of what is next in the script, no knowledge of space. And you know what, they're doing fine, because they look out for each other, because they make sure that nobody stays alone, that people in wheelchairs are always looked after, that even if someone can't physically do something, others create such a space for them to be able to do it... And they did really well... so beautifully... They did it... all together... together... all of them.

Bo to są takie projekty w których serce to największy motor do działania. Serce, które może czasem poturbowane, znajduje ukojenie. Nikt nikogo nie ocenia. Nawet jak ktoś ma gorszy dzień to drugi okryje go kocem. Ja tak miałam na jednych zajęciach. Mimo, że jestem jednym z prowadzących byłam tak zmęczona, że prawie zasnęłam w bujanym fotelu...i wiecie co...dziewczynka z zespołem downa, kochana Majeczka, podeszła do mnie i zaczęła mnie kołysać i śpiewać kołysankę żebym odpoczęła.

Because these are projects in which the heart is the biggest engine for action. The heart, perhaps beaten down, finds relief. Nobody's judging anybody. Even if someone has a worse day, someone will give them a warm blanket to cover themselves in. That's what happened in one class. Although I am one of the leaders I was so tired that I almost fell asleep in a rocking chair... and you know what... a girl with Down's syndrome, the dearest Majeczka, came up to me and started rocking me and singing a lullaby so I could rest.

Życzę każdemu żeby mógł takich chwil doświadczać. I dziękuje wszystkim, dzięki którym ten projekt jest. Dziękuję, że mogę być jego częścią.

I wish everyone could experience such moments. And I thank everyone who made this project possible. I thank them for letting me be part of it.

Ech już pora spać. Dobrej nocy zatem. Dziś będą piękne sny.  

Well, it's time for bed. Good night, then. Tonight I will have beautiful dreams.  

Kasia Oblakowska love peace earth min
Be Together Final || fot. Jerzy Wypych

 


  Agata Obłąkowska autor  Agata Obłąkowska